wtorek, 26 sierpnia 2014

Penelope...Almodovar...y...Volver - el parte uno


Witajcie,

dzisiejszy post jest dla mnie szczególny, gdyż został zainspirowany jednym z najlepszych i najważniejszych filmów jakie obejrzałam. Mowa tutaj o filmie "Volver",  którego reżyserem jest, uwielbiany przeze mnie, Pedro Almodovar. Nikt inny jak właśnie Almodovar potrafi nakreślić sylwetkę kobiety pełnej sensualności, magii, która potrafi zaczarować niełatwą rzeczywistość. To właśnie w filmie "Volver" Almodovar ukazuje kobietę jako istotę fizycznie słabą ale niezwykle silną duchem, radzącą sobie z trudnymi realiami i brutalnym  światem. Główna bohaterka, Raimunda, tak jak Cesira, z filmu z 1960 roku "Matka i córka" ("La Ciociara"), pragnie uchronić córkę od krzywdy i dramatu od którego sama nie mogła uciec jako młoda dziewczyna. Nie bez przyczyny odtwórczynię głównej roli "Volver", Penelopę Cruz, porównuje się do Sofi Loren, która 50 lat wcześniej zagrała matkę Rosetty, otrzymujac za tę rolę Oskara. Penelope bowiem wygląda w filmie równie zjawiskowo. Prosta kobieta, pełna zacięcia i werwy, pełna wdzięku i uroku, potrafiąca, mimo wszystko, czerpać z życia to co najlepsze - taką właśnie kobietą jest Raimunda i Cesira. Obydwie piękne i wspaniałe kobiety i aktorki. Bardzo lubię taki typ  kobiecości i taki właśnie typ chciałabym przedstawić w dzisiejszym poście.



Powracając do filmu "Volver", to właśnie postać Raimundy chciałabym przenieść na polski grunt. Oczywiście nie śmiem się porównywać do Penelope, daleko mi do niej. Pragnę jednak przedstawić obraz pełen kolorów, magii i kobiecości jakim przesycony jest film Almodovara.
Zapraszam zatem do Hiszpanii. widzianej z kobiecego punktu widzenia. Dzisiaj część pierwsza a...niebawem część druga :)
Zdecydowałam się na sesję w restauracji Frida, znajdującej się przy ulicy Nowy Świat 34. Frida co prawda pochodziła z Meksyku ale chciałam oddać kolorystykę i malowniczość filmu, a ta restauracja wydawała się idealna do tej scenerii. Pragnę przy okazji podziękować pracownikom restauracji za umożliwienie
wykonania zdjęć właśnie u nich i przepraszam za niedogodności spowodowane naszą pracą nad sesją ;).

Tym razem autorem zdjęć jest Felix De Vega Vazquez - rodowity Hiszpan :) - którego zdjęcia możecie podziwiać: http://www.felixdevega.pl  
Make-up i Fryzura - LaKolorada


  • sweter, Mohito - 50 zł (kupiony 2 lata temu na wyprzedaży)
  • gorsecik H&M -19,90 (nieco przeze mnie przerobiony ;)
  • spódnica, United Colors of Beneton kupiona w Secon Handzie przez moją przyjaciółkę Magdę za kilka złotych :)
  • pantofelki, Fraternity -129,90zł, które już widzeliście w poprzedniej sesji
  • pasek - wzięty z innej bluzki
  • kolczyki - prezent od Kasi
  • branzoletki - H&M, Bershka









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz